Typowy instagramowicz


Powszechnie znana aplikacja Instagram może dla każdego mieć inne znaczenie. Niektórzy używają jej po to, żeby kolekcjonować wspomnienia, inni traktują ją jako kolejną okazję do wrzucenia swojego nowego selfie, a jeszcze inni szukają inspiracji.
Podczas gdy większość normalnie wrzuca na Instagrama zdjęcie nie patrząc na kolorystykę czy potem na liczbę przybywających follow, niektórzy traktują to inaczej.
Jeśli używasz Instagrama i robisz tam coś więcej niż tylko dodawanie swoich zdjęć i obserwowanie znajomych, na pewno spotkałeś się z kontami typowych "instagramowiczów", gdzie wszystkie zdjęcia tworzą zgraną pod względem designu galerię. 
Jak? 
Otóż prawdziwy instagramowicz....

♥ zabiera ze sobą telefon gdzie tylko się da

♥ robi zdjęcia gdzie tylko się da

♥ koniecznie ajfonem

♥ jadąc autobusem wypatruje nowych miejsc do zrobienia dobrych zdjęć

♥ pije kawę koniecznie w dużej białej filiżance i wyłącznie w kawiarniach z odpowiednim wnętrzem

♥ uwielbia jasne, czyste ściany

♥ robi zdjęcia jedzeniu zanim zacznie jeść 

♥ podziwia wszystkie miejsca powtarzając "O tu by było dobre zdjęcie"

♥ denerwuje się kiedy nie ma dobrego światła do zrobienia zdjęcia 

♥ robi serię zdjęć (składającą się z kilkudziesięciu) aby wybrać jedno odpowiednie

♥ zanim "oficjalnie" doda zdjęcie, wrzuca je na sekundkę, robi screena, a potem zastanawia się czy pasuje 

♥ zamawia tylko dobrze wyglądające jedzenie 

♥ posiada listę miejsc, które musi odwiedzić, aby zrobić zdjęcie

♥ denerwuje się kiedy zrobi naprawdę dobre zdjęcie ale niepasujące do reszty 

♥ robi zdjęcia w przymierzalniach H&M, Pull&Bear i (wersja dla podróżujących) American Apparel

♥ posiada polaroida

♥ jako ulubione miejsca do zdjęć uważa garaże przy galeriach

♥ chodzi do muzeów sztuki współczesnej nie po to aby obejrzeć wystawę, ale zrobić zdjęcia 

♥ zasłania twarz na większości zdjęć (jeśli nie na wszystkich)

♥ koniecznie musi się znaleźć w miejscach takich jak: muzeum sztuki współczesnej, Starbucks, Charlotte, naleśnikarnia Manekin itd.

♥ nosi superstary, tattoo choker, czapkę z daszkiem Adidas (ewentualnie Nike) i (wersja dla dziewczyn) tennis skirt

♥ dodaje 12345 znaczników







Potraktujcie post z dystansem. Nie miał nikogo urazić, stworzony wyłącznie w celach humorystycznych. Zanim skomentujesz, upewnij się, że masz odpowiednio dużo dystansu.

A Ty masz coś z typowego instagramowicza?

Nie wstydzę się swojej mamy

Nie wstydzę się mojej mamy. 
Nie wstydzę się osoby, która nosiła mnie przez 9 miesięcy pod swoim sercem. Która potem przez jeszcze dłuższy czas wstawała zmęczona w nocy za każdym razem kiedy płakałam. Dbająca o mnie gdy byłam niemowlęciem, dzieckiem i teraz. Która zaprowadzała mnie do przedszkola. Dzięki której nauczyłam się pisać, czytać. Pomagająca w zadaniach, tych łatwych jak i ciut trudniejszych. Która wszczepiła we mnie ciekawość do świata, miłość do książek, podróży i ludzi. Najlepiej dbająca o Twoje bezpieczeństwo. Płacząca ze szczęścia na Twój widok. I ze smutku, kiedy robisz sobie krzywdę. To ją najbardziej boli Twój ból. To ona poświęciła tyle czasu dla Ciebie. To jej zależy na tym, abyś był bezpieczny i szczęśliwy. 
Zastanów się ile Twoja mama dla Ciebie zrobiła. Ile wycierpiała, ile poświęciła. Jak bardzo Cię kocha. Bo kocha Cię swoim matczynym sercem, nawet jeśli tego nie okazuje. Dorośli czasami też nie potrafią tego pokazać. Czasami my musimy to zrobić pierwsi. Pokaż jak bardzo jesteś wdzięczny. I zastanów się kilka razy zanim ponownie nazwiesz swoją mamę "moja stara"...






--------------------------------------



KLIK? | KLIK? | KLIK? | KLIK? | KLIK? | KLIK?


INSTAGRAM | ASK 

Dodaj mnie na snapchacie! - justsayhei

Nie pozwól się ograniczać

Tak jak już wspominałam kiedyś, jestem na etapie wybierania nowej szkoły. I nie, nie musicie się martwić, ten post nie będzie dotyczył tematu szkoły. Chciałam zwrócić uwagę na coś, co ostatnio przyuważyłam (wspominałam że jestem całkiem dobrym obserwatorem?).
Nie będę wskazywać konkretnych osób, nie będę mówić o konkretnej grupce. W tym wszystkim chodzi o ogół.
A o co chodzi?
Zauważyłam, że niejednokrotnie jesteśmy ograniczani przez innych ludzi. Przez bliskich, przez znajomych. Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się zrezygnować z Twoich planów, bo ktoś ci coś wmówił? Czy musiałeś odpuścić spełnianie swoich największych marzeń z powodu znajomego?
Załóżmy, że Julia (imię wymyślone na poczekaniu ;) od zawsze marzyła, żeby pójść do szkoły na profil biologiczno-chemiczny a potem wykształcić się na lekarza. Kiedy była na etapie wyboru szkoły, znajomi zaczęli wywoływać na nią presję. Widziała, że nikt nie idzie do tej szkoły, ludzie zaczęli jej wmawiać że ten kierunek jest bez sensu, a najbliższe koleżanki przekonywały do wspólnego pójścia do jednej szkoły.
Co Wy byście zrobili na jej miejscu?
Czy porzucanie swoich marzeń w takiej sytuacji jest dobrym pomysłem? Dlaczego masz rezygnować ze swoich planów, celów tylko dlatego, że znajomi robią inaczej?
Nigdy nie powinniśmy tego robić. Lepiej chyba spróbować i żałować, że się spróbowało niż nie spróbować i żałować, że się nie spróbowało (czy to zdanie ma jakikolwiek sens?).
Masz swój cel w życiu? To wspaniale. Żeby go osiągnąć, nie potrzebujesz do tego towarzystwa znajomego. Bo nikt za Ciebie nie osiągnie Twojego celu. To twoje życie, twoje wybory.

Bądź samodzielny. Nie uzależniaj się od innych. Idź swoją ścieżką, ucz się na własnych błędach.




(poszukiwania miejsca do zdjęć [*])


------------------------------------------------------------


KLIK? | KLIK? | KLIK? | KLIK? | KLIK? | KLIK?

Nie po mojej myśli

Jak to miało wyglądać? Regularne pisanie postów, motywacja i mnóstwo pomysłów na zdjęcia. Niestety jest jeszcze złośliwość rzeczy martwych. Znacie to? Mnie właśnie dopadła ta dolegliwość. Okazało się, że straciłam dostęp do internetu i to na dość niekrótki czas. Moja aktywność tutaj znowu jest ograniczona. Dlatego postanowiłam tym razem na luźniejszy post. Wyjątkowo dzisiaj zostawiam Was z przewagą zdjęć nad tekstem :)

Nie wiem jak Wy, ale ja już z niecierpliwością czekam na wakacje. Przede mną zakończenie gimnazjum a wraz z tym rozpoczęcie czegoś nowego w życiu. Szczerze? Jestem osobą, która lubi wyzwania, dlatego nie mogę się już doczekać. Mam już wstępne plany, jednak zobaczymy jak to wszystko się potoczy. Powoli też planuję wakacje. Mimo wielu nieporozumień, liczę na to, że będą udane. W końcu jeszcze tylko 40 dni! A wy co zamierzacie robić w wakacje? Może macie już jakieś plany? Podzielcie się w komentarzach, chętnie się dowiem jakie macie pomysły na spędzenie tych 2 miesięcy :) 











Szczerze, dawno nie pisałam takiego luźniejszego posta. W pewnym sensie zaczęłam traktować bloga już nie jako pamiętnik, jako swoje miejsce w internecie, ale jako obowiązek. Może dlatego tak bardzo mnie to odrzuciło? Może przez to straciłam totalnie chęć i motywację do zaglądania tutaj? Cieszę się, że odważyłam się w końcu przełamać to wszystko.
Dziękuję od razu wszystkim, którzy trwają ze mną wciąż do tego momentu.
------------------------------------------------------------


KLIK? | KLIK? | KLIK? | KLIK? | KLIK? | KLIK?

Breakfast ideas project #4

Hej ho!
Głodni wrażeń? Nie martwcie się, oto przychodzę z pomocą! Jestem jednym z tych szczęściarzy gimnazjalistów, którzy mają już za sobą egzaminy. Co za tym idzie, W KOŃCU będę miała czas na coś innego poza nauką. Myślę, że nareszcie moja aktywność tutaj się polepszy, a w głowie mam już kilka (mam nadzieję dobrych :D) pomysłów na posty. Teraz tylko aparat w dłoń i czas nadrabiać zaległości!

Z racji, że już baaaardzo dawno nie pojawił się post z serii śniadaniowej, a ma ona tutaj całkiem spory odzew, postanowiłam, że podzielę się z wami kolejnymi pomysłami na dobre śniadanie. Są to raczej bardziej czasochłonne propozycje (no, może oprócz owsianki, która jest świetnym wyjściem w każdej sytuacji), ale myślę, że każdy z nas może sobie pozwolić na takie królewskie śniadanie w dzień wolny.
Oto przed państwem w 100% wegańskie, w 100% zdrowe i pyszne (zabrakło skali, haha) śniadania!


CHOCOLATE BANANA WAFFLES


♪ dojrzały banan
♪ 1 łyżeczka zmielonego siemienia lnianego
♪ 4 łyżki mąki gryczanej
♪ 1 łyżka kakao
♪ cynamon
♪ ok 1/3-1/2 szklanki mleka roślinnego
♪ pół łyżeczki proszku do pieczenia 
♪ tahini (pasta sezamowa)
♪ czekoladowa granola

W misce miażdżę połowę banana. Dodaję mąkę, kakao, cynamon, zmielone siemię, proszek do pieczenia i mleko roślinne (tyle, aby powstała gęsta masa). Nagrzewam gofrownicę, lekko natłuszczam olejem i smażę gofry. Gotowe gofry smaruję (a nawet polewam) tahini, posypuję granolą (jeśli chcecie przepis, dajcie znać w komentarzu!) i podaję z resztą banana. Voilà!


BROWNIE IN A MUG


♪ 1/4 szklanki mąki gryczanej/owsianej/orkiszowej
♪ 2 łyżki kakao
♪ 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
♪ 1 łyżka cukru trzcinowego
♪ 1/4 szklanki mleka (najlepiej kokosowego)
♪ 1 łyżka oleju
♪ posiekana gorzka czekolada
♪ schłodzone mleko kokosowe do podania*

Małe naczynie do pieczenia wysmarować olejem. W misce połączyć razem wszystkie składniki i przelać ciasto do kubka. Posypać posiekaną czekoladą. Wstawić do mikrofalówki na ok 1-2 minuty (zależy od mocy mikrofalówki, dlatego obserwujcie ;)) Powinno być ścięte. Podawać z kleksem mocno schłodzonego mleka kokosowego (aby mleko kokosowe miało konsystencję bitej śmietany, umieść je na kilka godzin w lodówce - musi mieć jednak odpowiednią ilość tłuszczu :))

przepis zainspirowany TYM blogiem

COCONUT MILK OATMEAL WITH BANANA & CHOCOLATE GRANOLA


♪ 1/2 szklanki płatków owsianych górskich
♪ 1 łyżeczka nasion chia
♪ ok 3/4 - 1 szklanki gorącej wody
♪ ok 1/3 - 1/2 szklanki mleka kokosowego
♪ banan
♪ czekoladowa granola (możecie kupić taką w Rossmanie, lub zrobić samemu - jeśli chcecie przepis, dajcie znać w komentarzu!)

Płatki razem z nasionami chia zalewam gorącą wodą i zostawiam na ok. 30 minut (ja zalewam je dzień wcześniej i zostawiam na noc). Dolewam mleko kokosowe (daję na oko - zależy jak gęstą chcecie mieć owsiankę), podgrzewam na małym ogniu aż owsianka się zagotuje. Dorzucam 


Zachęcam Was do wypróbowania! Jeśli kiedykolwiek skorzystacie z jakiegoś mojego przepisu, koniecznie dajcie znać jak Wam wyszło. 

------------------------------------------------------------------------

KLIK? | KLIK? | KLIK? | KLIK? | KLIK? | KLIK?

--------------------------------------------------------------------------

Postanowiłam stworzyć "gadanego" Snapchata, więc jeśli ktoś jest zainteresowany, wystarczy że dodacie mnie pod nazwą justsayhei. Snap jest otwarty dla wszystkich, więc czekam również na snapy od was! :D

Który pomysł spodobał Ci się najbardziej? :D